|
|
Szczęśliwego Nowego Roku! :)
|
 |
30.12.2009r.
Z okazji zbliżającego się Nowego - 2010 Roku chciałabym życzyć wszystkim odwiedzającym stronę, wszystkim fanom Bilana i wszystkim zainteresowanym twórczością Dimy...
by na Waszych twarzach zawsze gościł uśmiech,
byście byli zdrowi i nie narzekali na życie,
by Wam się układało jak najlepiej,
by spełniały się Wasze marzenia, te małe i te duże - i żeby spełniały się w odpowiednim czasie, a nie po terminie gdy już mogą być "nieważne".
Wiele radości, więcej miłości, cudownych chwil,
dużo wiary i odwagi w dojściu do celu.
A przede wszystkim, tego - byśmy się jak najszybciej spotkali na niezapomnianym koncercie Dimy Bilana w Polsce! :)
Tego życzę sobie jak i Wam.
Wszystkiego Dobrego!
-Margaret.
Ps. Aaaa! I jeszcze jedno - nie zapominajcie o muzyce! Nie zapominajcie o Dimie i o tejże stronie! ;)
| |
Nowa piosenka! Po param!
|
 |
28.12.2009r.
Na 28-mych urodzinach Dimy, premiera miała jego nowa piosenka pt. "Po param" - "W parze".
Oto tekst:
По парам
Она и он
Так не похожи,
В эту провокацию
Верить не сложно.
И мы легко
Так соблазнились,
Нас к друг другу тянет,
Ты плюс, а я минус.
По парам нам пора
Теряться до утра
Между очевидным
И не вероятным.
До самого утра
По парам нам пора
Заниматься чем-то
До боли приятным.
Глаза в глаза
Всё так понятно,
В этой невесомости
Плавать приятно.
И мы верны
Заданной теме,
Остаётся лишь
Доказать теорему.
По парам нам пора
Теряться до утра
Между очевидным
И не вероятным.
До самого утра
По парам нам пора
Заниматься чем-то
До боли приятным.
(Проигрыш)
По парам нам пора
Теряться до утра
Между очевидным
И не вероятным.
До самого утра
По парам нам пора
Заниматься чем-то
До боли приятным.
По парам нам пора
Теряться до утра
Между очевидным
И не вероятным.
До самого утра
По парам нам пора
Заниматься чем-то
До боли приятным...
I tłumaczenie:
"W parze"
Ona i on
Tak niepodobni,
W tę prowokację
Uwierzyć nie trudno
I my lekko
Tak się skusiliśmy
Nas ciągnie ku sobie
Ty plus, a ja minus.
Pora nam w parze
Do rana się gubić
Między oczywistością
I nieprawdopodobieństwem
Do samego rana
Pora nam w parze
Zajmować się czymś
Do bólu przyjemnym
Oko w oko
Wszystko tak zrozumiane,
W tej niemożności
Pływać przyjemnie.
I jesteśmy wierni
Zleconemu tematowi
Zostaje nam tylko
Udowodnić teorię
Pora nam w parze
Do rana się gubić
Między oczywistością
I nieprawdopodobieństwem
Do samego rana
Pora nam w parze
Zajmować się czymś
Do bólu przyjemnym
Pora nam w parze
Do rana się gubić
Między oczywistością
I nieprawdopodobieństwem
Do samego rana
Pora nam w parze
Zajmować się czymś
Do bólu przyjemnym
Pora nam w parze
Do rana się gubić
Między oczywistością
I nieprawdopodobieństwem
Do samego rana
Pora nam w parze
Zajmować się czymś
Do bólu przyjemnym
tłumaczenie: kayab92
Premiera:
Piosenki z lepszą jakością można posłuchać tutaj: klik.
| |
28 urodziny! :)
|
 |
28.12.2009r.
Goście śpiewali, tańczyli i dobrze się bawili;) Na urodzinach było obecnych dużo gwiazd rosyjskiego show-biznesu. Wśród zaproszonych nie wypatrzyliśmy niestety ani Yany, ani Evgeniego ani Edwina... Ale była za to siostra Dimy - Ania - z którą zaśpiewał piosenkę "Piękno dalekie"- udowadniając innym, że ona również ma talent. Nie zabrakło również Leny. Wbrew plotkom jakie ostatnio krążyły o romansie Kuletskayi z Rourke, narzeczeni żywili do siebie bliskie stosunki... Wśród gości znalazła się również Wiktoria Bonya (zagrała dziewczynę Dimy w teledysku "Lady"), która na jednym z filmików złożyła mu kuszącą propozycję... A prezenty? Prezentów jak i życzeń jak zawsze było całe mnóstwo, ale jednym, wyróżniających się, stał się niekonwencjonalnie mały kotek... ;)
Tej nocy swoją premierę miała też nowa piosenka Dimy - "Po param" ( o której notka wyżej^^).
Kilka fotek: 1, 2, 3, 4, 5, 6.
Więcej fotek na forum w Galerii.
Kilka materiałów z imprezy urodzinowej Dimy:
| |
Jeden z najlepszych!
|
 |
28.12.2009r.
W ostatnich dniach starego roku, mieszkańcy Rosji wybrali kulturalne wydarzenia, artystów, pisarzy, programy telewizyjne, seriale i filmy, które wywarły na nich najsilniejsze wrażenie w 2009 roku. Według danych Wszech-rosyjskiego Centrum Badania Opinii Publicznej, Dima Bilan znalazł się pierwszej trójce muzyków roku. Gratulujemy!
na podstawie: www.bilandima.ru
A do tego, mamy cudowne wykonanie symbolicznej pieśni Believe z okazji Nowego Roku ;) :
| |
| Urodziny MTV - Dima gościem specjalnym |
 |
28.12.2009r.
Stacja MTV obchodziła ostatnio swoje 11 urodziny i z tej okazji na Cyprze została zorganizowana impreza urodzinowa, a także koncert na którym zaśpiewał Dima. Video połączone z wstawkami z koncertu i z wywiadów. Miłego oglądania! =)
Z przymrużeniem oka ;)
Trouble
| |
Dima zmusił gości do śpiewania na swoich urodzinach! ;)
|
 |
28.12.2009r.
Zwycięzca Eurowizji 2008 24.12.2009r. skończył 28
lat. Dima Bilan świętował swoje urodziny w jednej z moskiewskich
restauracji. Goście przyjmując zaproszenie zobowiązali się ułożyć
muzykalny repertuar dla jubilata, rzecz w tym, że Bilan w tym roku
postawił przyjaciołom zadania, każdy gość wchodząc do restauracji
powinien śpiewać piosenkę.
-Ta umowa dotyczyła wszystkich, a wymówka "Nie będę śpiewać, bo nie mam głosu!" nie była uwzględniana-powiedział "KP" Dima.
-Jest jednak szansa wymigać się od "koncertu dla jubilata". Jeśli
gość nie zechce śpiewać, musi zapłacić 500 dolarów kary. Dobrze
wymyśliłem? W ten sposób wszyscy będą śpiewać.
-Dima, powiedz jaki najdroższy prezent komuś podarowałeś.
-Ja nigdy o tym nie mówiłem, ale tobie powiem. Najdroższy prezent
podarowałem swoim rodzicom, dałem im trzecie mieszkanie. W pierwszym
oni robią remont, a drugie zdecydowali wynająć. Dziadkowi kupiłem
samochód i kawałek ziemi w podmoskiewskich Kolomna. Jego nazwisko to
Victor M. Bielan. (Od urodzenia zwycięzce Eurowizji nazywano Wiktor
Bielan. Pseudonim Dima Bilan wymyślił jego pierwszy producent Jurij
Aizenshpis).
Swojej starszej siostrze i jej mężowi podarowałem jednopokojowe
mieszkanie i samochód, a młodszej siostrze Ani, która ma 14 lat wręczę
na nowy rok zdjęcia w moim nowym klipie, będzie grała na gitarze.
- A jaki był najdroższy podarek dla ciebie?
-Ostatnio wszyscy stali się tacy sprytni, pozbawiają cię chwil
kiedy nie wiesz co przygotowali dla ciebie w prezencie. Wszyscy pytają
się co ci podarować, i zdajesz sobie sprawę, że konkretne rzeczy...
Tylko moja młodsza siostra zaskoczyła mnie. W zeszłym roku na urodziny
podarowała mi miedzianego rycerza. Ania powiedziała, że mnie z nim
kojarzy, niby że taki waleczny na konkursach.
Od swojej dziewczyny Leny z jakiegoś powodu dostałem w prezencie czarne skrzydła. Nie wiem dlaczego! (śmiech)
-Już kilka lat mieszkasz w domu w pobliżu stacji metra "Sokół". Ale rzadko tam bywasz. A ile osób pomaga ci w domu.?
-Mama, starsza siostra Lena, pomocnica Sveta, Yana (Rudkowskaya, producent)
i jeszcze kilka dziewczyn (śmiech). U mnie nie ma pokojówki, w moim domu nie ma obcych.
-Czy ktoś nie chce przenieść odpowiedzialności?
-Wszyscy tego chcą, ale w rozsądnych granicach. Do wszystkich swoich pomocników odnoszę się jak do kolegów.
-Dima, ludzie uważają cię za eleganta. Pamiętasz swoją pierwszą drogą rzecz?
-To koszula Roberto Cavalli. Kupiłem ją w Mediolanie- to była
pierwsza moja droga rzecz. Ukradli mi ja siedem lat temu w
Blagoveshchensku, wtedy zarabiałem trzy tysiące euro miesięcznie, a
koncert mój kosztował 5-9 tysięcy euro (teraz wystąpienie Bilana
kosztuje nie mniej niż 50 tysięcy euro).
Ukradli ją na scenie, kiedy ją zdjąłem podczas pieśni. Niedawno
byłem w trasie koncertowej i nagle do mnie nie scenę weszła dziewczyna
z tą koszulą.
Rozumiesz, wróciła po siedmiu latach! Potem powiedzieli mi, że koszula
obeszła cały kraj, wielbicielki podawały ją z rąk do rąk, fotografowały
się w niej...
A potem zaproponowaliśmy Dimie przejść przez test psychologiczny i dowiedzieć się coś jeszcze o Dimie i on sam o sobie.
-Dima, proponuję ci psychologiczny test.
-Uh, kocham testy.
-Wyobraź sobie, idziesz po drodze. Wyobraziłeś.? Opisz ją, jaka ona jest.
-To rozległa, dwupasmowa droga, dookoła pole, z lewej strony drzewo, a w końcu ona uchodzi w horyzont. Ja idę po asfalcie.
-Ty idziesz, idziesz i nagle widzisz konia. Jaki on jest. Opisz.
-Biały z czarnymi plamkami.
-Podejdziesz do tego konia?
-Tak, podejdę.
-A weźmiesz go ze sobą?
-Tak. Obowiązkowo.
-Wsiądziesz na niego?
-Nie, nie wsiądę, pójdę z nim.
-Idziesz z koniem, już długo idziesz, zmęczyłeś się i bardzo chce ci się pić.
Na twojej drodze pojawia się dzbanek z wodą. Opisz go.
-Nieduży dzbanek, ponieważ razem się z niego nie napijemy (śmiech).
Nie gliniany, miedziany, z rączką.
-Będziesz z niego pić?
-Mnie tylko będzie bardzo trudno określić czy koń będzie chciał pić (śmiech).
Tak, napiję się i koń też. Nie chcę pić sam.
-A weźmiesz ze sobą dzbanek?
-Jeśli zostanie tam woda to tak.
-Idziesz i widzisz przed sobą piramidę. Jaka ona jest?
-Jest niezwykła, nie wiadomo co ona robi tam w tej miejscowości gdzie droga i pole. Wysoka piramida z fioletowymi odcieniami.
-Wejdziesz do piramidy?
-Z pewnością nie, ponieważ jest z fioletową poświatą, ciemną i tajemnicza.
-Przechodzisz koło piramidy...
-Słuchaj, to długi test?
-Zmęczony?
-Nie, nie. Zainteresowany. Po prostu chcę znać już wynik (śmiech).
-Idziesz, idziesz i na twojej drodze pojawia się ściana. Jak ona wygląda?
-Jest z niedużych cegieł, zniszczona od deszczu.
-Jest wysoka?
-Tak. Nie, jeśli usiąść na koniu. Oj, na koniu ja nie usiądę.
Nie wysoka, przejdę przez nią. Muszę tam iść?
-Nie wiem. Sam musisz zdecydować.
-Tak mnie ciągnie żeby zobaczyć co za nią jest. Wejdę na konia i
zobaczę co tam jest, jeśli spodoba mi się to przejdę, coś stamtąd
przyniosę albo przeprawię konia, a konia zostawić nie można, bo został
już moim przyjacielem.
-Dalej widzisz przed sobą dom. Jaki on jest?
-Biały, murowany, trzypiętrowy, solidny dom z gankiem. Nie biały, szary.
-Wchodzisz do niego i co tam widzisz?
-Boże, co ja tam zobaczyłem. Nie chce mówić. Wiesz, wyobraziłem
sobie, że wszedłem do takiego domu, jak z filmu "Milczenie Owiec".
Koszmar (śmiech).
-A czyj to dom?
-Nie wiem. Wiszą tam fotografie, ktoś buja się na huśtawce, uśmiecha się.
-Tam nie ma nikogo, czy nikogo nie widzisz?
-Nie, ale po aurze rozumiem, że są tam ludzie.
-Dobrze ci w tym domu?
-Tak.
-Siedzisz w tym domu i przed tobą stoi skrzynia. Otwierasz ją i co tam widzisz?
-Widzę tam medale, proporczyki, pogryzione futro z norek...
- Czyje to rzeczy?
-Nie wiem, może pamiątki po kimś.
-Patrzysz na rzeczy i co z nimi zrobisz?
-Nic. Zamknę, wezmę wodę, konia i pójdę.
-Jak patrzysz na rzeczy, to jakich uczuć doświadczasz?
-Wiesz, to jest taki zapach stęchlizny, ale z jakiegoś powodu przyjemny, może mi coś przypomina.
-A teraz rozwiązanie: Droga- tak przedstawiasz swoje życie.
Ona u ciebie szeroka, idziesz po niej lekko, znaczy twoje życie wymierzone i szerokie, z dużymi perspektywami.
Koń- to ty. On u ciebie biały z czarnymi kropeczkami. To twoja
indywidualność, wyróżniasz się wśród innych ludzi. Jesteś twórczym
człowiekiem, dlatego u ciebie taki koń.
-Uh, ty.!
-Ty podszedłeś do niego i wziąłeś ze sobą, znaczy jesteś w zgodzie z samym sobą.
Nie udajesz nikogo, jesteś sobą, jesteś szczerą osobą. To, że przez
cały czas troszczyłeś się o swojego konia, mówi o tym, że jesteś bardzo
wrażliwym człowiekiem, nie wpuszczasz do swojego świata obcych ludzi.
Dzbanek to twoje stosunki z kobietami. Jest stary i miedziany,
oznacza to, że wolisz dziewczyny z jasną duszą i głównie ze swojego
środowiska.
To, że z niego pijesz, znaczy jesteś szczery w stosunkach.
Piramida - twój wewnętrzny świat
-Ona u mnie z fioletowymi odcieniami? (śmiech).
-Ona u ciebie jednolita, znaczy że masz silną osobowość.
Fioletowe odcienie - to nieufność do otoczenia, ktoś cię zranił,
ktoś do kogo miałeś zaufanie, dlatego nie wpuszczasz do siebie obcych.
Jest nie ufność do siebie, boisz się wstąpić do środka, zostać sam na sam ze sobą.
Scena - tak pokonujesz przeszkody. W zasadzie bierzesz wierzchołki lekko, ale zastanawiasz się aby koń nie ucierpiał.
Dom - to twój dom. To, że nikogo tam nie ma - nie ma u ciebie społecznych ramek.
Możesz żyć sam i będzie ci komfortowo.
-Przecież powiedziałem, że czuję że ktoś tam jest.
-Czujesz, ale nie widzisz. Wystarczy ci, że będą przychodzić
przyjaciele i w domu zawsze ktoś będzie. Powiedziałeś, że to nie twój
dom, znaczy ty w swoim domu, z powodu twojego koczowniczego trybu
życia, nie czujesz, że to twoje schronienie i tobie się to podoba.
Skrzynia - twoje życzenia.
-Koszmar.! Pogryzione futro.! (śmiech).
-Medale i proporczyki, to jasne, jesteś w naturze zwycięzcą, a ta
obawa wobec starych rzeczy, mówi o tym co przeżywasz, nie możesz zrobić
jednego- zawrócić bliskich z innego świata... Bardzo to przeżywasz,
często powracasz do przeszłości.
W końcu bierzesz dzbanek, konia i idziesz dalej, to znaczy, że
jesteś silnym człowiekiem, straty cię nie załamały. Najważniejsze, że
odchodzisz z pełnym dzbanem, oznacza to, że z tobą będzie bliska ci
osoba. Mam nadzieję, że to twoja narzeczona Lena.
na podstawie: www.kp.ru
tłumaczenie: Kicia.DB.
| |
Koncertowo...
|
 |
28.12.2009r.
Dzień przed swoimi urodzinami, Dima koncertował. Niestety do tej pory nie udało się nam zidentyfikować miejsca w którym odbył się ten koncert... Ale za to są dowody, że takowy się odbył - filmiki :)
Naszym zdaniem wybraliśmy te najlepsze, więcej na kanale użytkownika Vikusya777.
Nievazmoshnoe vazmoshnoe
| |
Wszystkiego najlepszego, Dima! Happy birthday! :)
|
 |
24.12.2009r.
Dzisiaj urodziny naszego idola. Dima kończy dokładnie 28 lat!Polski Fan Klub składa mu z głębi płynące życzenia!
Дима,
с твоим днём рождения,
мы желаем тебе :
счястья в личной и профессиональной жизни, здоровья, успехов,
удовлетворения мечтаний,собственности,
много улыбок, энергии,
следующих дисков, любви,
слонецных дней, песний лучших всех,
много силы и натуральности,
концерта в Польше,
фанов лучших всех во всём мире
и чтобы ты нас никогда не забыл
твой польский фанклуб :)
A do tego dołączamy filmik:
Życzenia zamieszczone po angielsku, po polsku brzmią tak:
Zdrowia. Bo jeśli dopisuje zdrowie, to wszystko się ułoży.
Uśmiechu. Aby nigdy nie schodził z Twojej twarzy i dawał innym radość...
Pasji. Pasji w robieniu tego, co kochasz. Aby Twoje utwory wypływały z głębi serca, nie były tworzone ze względu na zapotrzebowanie rynku muzycznego, ale miały w sobie szczere emocje...
Siły. Siły, aby codziennie móc stawiać czoło wszelkim przeciwnościom losu...
Prywatności. Braku pytań, na które nie chcesz udzielać odpowiedzi całemu światu.
Sukcesu. I nie tylko w Rosji, ale na całym świecie. By fanów przybywało. By połączyła ich wspólna pasja - muzyka...
Koncertów. Tak, wielu, wielu koncertów, w tym oczywiście wizyty w Polsce... :)
Naturalności. Byś nie musiał nigdy nikogo udawać. By ludzie kochali Cię za to, jaki jesteś naprawdę, bez jakichkolwiek "masek upiększających"...
Szczęścia. Bo szczęście łączy w sobie spełnienie marzeń, łącznie z tymi trochę mniej realnymi...
Miłości. Takiej prawdziwej i odwzajemnionej, bo ona nadaje sens życiu...
Oraz aby ten dzień był wyjątkowy i spędzony w gronie najbliższych Ci osób:)
| |
Najlepszy i najzabawniejszy?
|
 |
20.12.2009r.
Cofamy się do kwietnia 2006 roku i oglądamy poczynania Dimy w programie "Glamorous Heart". Bardzo zabawny program, wart obejrzenia. Zdecydowanie poprawia humor! (:
A teraz coś dla wszystkich "zakochanych" w Dimie, dla fanów i nie fanów - ciekawy zlepek najważniejszych momentów do 2008 roku:
źródło: http://www.youtube.com/user/LoveDimaBilan
| |
Igrzyska Olimpijskie - Sochi 2014
|
 |
20.12.2009r.
Komitet organizacyjny "Soczi 2014" przedstawił program kulturalny Olimpiady - 16 grudnia w Galerii Sztuki Współczesnej w Zurab Cereteli. Jeden z ambasadorów Olimpiady to Dima: «Ja wiem, co to jest obrona honoru Rosji. Моjе pokolenie młodych ludzi, rodzących się w latach 80, nie widzi gry Olimpiady w roku 1980. Ale teraz u nas pojawił się cel - by zobaczyć gry w Soczi». Аrtysta podkreślił: «Moim celem jest by otworzyć Olimpiadę. Niech brzmi to bardzo ambitnie, jest to trudne do osiągnięcia, ale będę do tego dążył».
na podstawie: www.bilandima.ru
| |
Dima na pokazie Philippa Pleina
|
 |
20.12.2009r.
W nocy z 12 na 13 grudnia gwiazda europejskiej mody - projektant Philipp Plein przedstawił w Moskwie swoją nową kolekcję wiosna- lato - 2010, jak również ekskluzywne produkty z kolekcji zimowej 2010 - 2011. Na wybiegu stanął też Dima Bilan, który swoim pojawieniem się, wywołał burzę oklasków.
na podstawie: www.bilandima.ru
| |
Ostatnio podpatrzone, podsłuchane w mediach...
|
 |
20.12.2009r.
"Minuta sławy" - wydanie świąteczne, Dima śpiewa razem z 74-letnią aktorką Ludmiłą Gurchenko.
Zdjęcia i nagrywanie klipu do Musicalu "Złoty klucz" w Petersburgu:
| |
Aromat lata 2009
|
 |
20.12.2009r.
Nа dniach znany, perfumeryjny konkurs Rosji «Аromat lata 2009» wyłonił zwycięzców. Właściwe jury doceniało nowe aromaty tego roku w kilku nominacjach, wśród których wybrało najlepsze kobiece i męskie zapachy, najlepszy wystrój opakowania, najlepszą koncepcję reklamy. Аromat Excite by Dima Bilan i Dancing Lady by Dima Bilan zostały uznane przez jury w nominacji Najlepsza reklama / Koncepcja reklamy.
Dima Bilan razem ze znaną szwedzką marką Оriflame stworzyli rzeczywiście bardzo piękną romantyczną historię. Specjalnie dla tej kampanii śpiewak napisał zapalającą, letnią pieśń, w której opowiedział o dwóch kochających sercach. Słuchając głosu serca, bohater szuka rajskiej wyspy, gdzie go czeka miłość – piękna nieznajoma, która zdobędzie go swoim zmysłowym tańcem. Wizerunek bohatera, gorącego romantyka, znajdzie odbicie w męskim aromacie Excite by Dima Bilan. А tajemnicza nieznajoma ucieleśnia piękno egzotycznej orchidei w aromacie Dancing Lady by Dima Bilan. Do piosenki "Dancing Lady" powstał nawet barwny wideoklip, stanowiący podstawą dla dwóch reklamowanych aromatów.
«Мy rad, co nasz projekt z Dimą Bilanem zdobył uznanie i został zwycięzcą w konkursie Аromat roku 2009, – mówi Julianna Sokolovskaya, wiceprezes ds. marketingu – Żywa pieśń i jaskrawa para aromatów Excite i Dancing Lady zdobyły nie tylko członków jury, ale i serca klientów Oriflame. W przyszłym roku planujemy jeszcze bardziej interesujące i żywe rozpoczęcia perfum».
na podstawie: www.bilandima.ru
| |
| W duecie z Sashą: "I just called to say..." |
 |
13.12.2009r.
9 grudnia doszło do skutku nagranie nowego programu telewizyjnego na Nowy Rok dla stacji NTV Jesteś gwiazdą. Dima zaśpiewał tam w duecie z Sashą Savalievą piosenkę Steve Wondera "I just called to say I love you". Relacja video przed Wami : (:
Chcesz posłuchać tej piosenki jeszcze raz? Bez video? Klik tutaj!
| |
Kogo narzeczoną jest Lena?
|
 |
13.12.2009r.
Polskie media ostatnio dość często piszą o M. Rourke i jego rosyjskiej narzeczonej...
"Na Zachodzie trwa moda na rosyjskie narzeczone -
do Ronniego Wooda i Mela Gibsona dołączył hollywoodzki aktor Mickey
Rourke, który podobno ma zamiar ożenić się z rosyjską fotomodelką
Jeleną Kulecką.
24-letnia Jelena Kulecka, była narzeczona znanego rosyjskiego
wykonawcy muzyki pop Dimy Biłana, poznała się z Rourke'iem, jak pisze
tabloid NY Post, podczas przygotowań do zdjęć do filmu "Iron Man 2".
Dziewczyna podobno uczyła aktora języka rosyjskiego do roli złoczyńcy
Iwana.
Później Rourke i Kulecka spotykali się przez kilka miesięcy, od czasu do czasu pojawiając się razem publicznie.
W
ubiegłym tygodniu 57-letni Mickey Rourke oświadczył się 24-letniej
Jelenie. Jeden z przyjaciół aktora mówi, że para "jeszcze nie
zdecydowała, jak i gdzie odbędzie się ich ślub", lecz najpewniej stanie
się to w kwietniu i, jak pragnąłby aktor, "zgodnie z rosyjskimi
tradycjami".
Jeśli ślub rzeczywiście się odbędzie, to dla Rourke'a
będzie to trzeci raz, był już bowiem żonaty z aktorką Debrą Feuer
(1981-89) i z modelką i aktorką Caree Otis (1992-1995)."
www.kobieta.interia.pl
"Mickey Rourke przymierza się do trzeciego ślubu
w swoim życiu. Gwiazdor planuje poślubić swą rosyjską partnerkę w jej
ojczyźnie - informuje serwis PageSix.Rourke spotyka się obecnie z 24-letnia modelką Jeleną Kuleckają.
Modelka pomaga gwiazdorowi w językowych przygotowaniach do roli w "Iron
Manie 2", gdzie Rourke wcieli się w rosyjskiego bohatera. Ślub pary miałby się odbyć w kwietniu 2010 roku w Rosji."
www.film.interia.pl
"Mickey Rourke nie zamierza poślubić swojej obecnej, ani żadnej innej partnerki.
Według "PageSix", aktor miał w planach na przyszły rok
wyprawę
do Moskwy i ożenek z 24-letnią rosyjską modelką Eleną Kuletskayą.
- Nie wynajęli jeszcze lokalu i nie mają konkretnych planów -
stwierdził informator. - Mickey wie tylko, że chce, aby to było w
kwietniu.
Gwiazdor postanowił więc wyjaśnić kilka spraw.
- Pogłoski o zaręczynach są nieprawdziwe - oświadczył jego rzecznik. - A dziewczyna Mickeya nazywa się Ana Makarenko.
Rourke był już dwukrotnie żonaty - w 1989 roku rozwiódł się po 8
latach małżeństwa z Debrą Feuer, 3 lata później poślubił Carre Otis.
Związek trwał 6 lat, do 1998 roku.
Mickey Rourke zakończył niedawno zdjęcia do obrazu "Iron Man 2", którego polska
premiera
planowana jest na koniec kwietnia 2010 roku.
"
www.film.wp.pl
A jaka jest prawda? Chyba jednak taka, że Lena nadal jest narzeczoną Dimy. Zdjęcia niby to rzekomej Eleny nie przedstawiały wcale jej... A sama zainteresowana, w tym również i Dima przyjęli te artykuły z uśmiechem na twarzy...
"Dima Bilan i Elena Kuletskaya zareagowała na tę gazetę z humorem, pisze "KP".
- No ślub Leny i Mickeya Rourke nie jest planowany. Oni są po prostu przyjaciółmi - nie więcej - śmieje się Dima i Lena.
"
Biuro prasowe Bilana również potwierdziło, że plotkę o Rourke i Elenie po prostu wymyśliła zachodnia prasa.
| |
Spotkanie z dzieciakami;)
|
 |
13.12.2009r.
Dobre uczynki stały się najlepszą tradycją Dimy i jego przyjaciół z moskiewskiego klubu. Poniedziałek,
7 grudnia, na twarzach dzieci z
neuropsychiatrycznego szpitala nr 18 w Moskwie pojawiło się kilkadziesiąt uśmiechów.
Bez względu na choroby, przy głównej drodze do odzyskania zdrowia - są pozytywne i wyłącznie pozytywne emocje. Dlatego członkowie klubu w Moskwie zorganizowali spotkanie dzieci z Dimą. Chłopaki
z klubu specjalnie przygotowali przez długi czas najbardziej
interesujące prezentacje i konkursy, a najlepszym wynikiem
starannego przygotowania były - szczęśliwe twarze młodych odbiorców i chór
śpiewający największe przeboje ulubionego wokalisty: "Nievasmozhnoe vazmoshnoe", "Never Let You Go", "Believe", "Eto byla lubov"," Mulatka ", itp.
Ale pytanie pozostawało, wszyscy zastanawiali się: "A gdzie jest Dima? On przyjdzie? " Oczywiście, że przyjdzie! Ponieważ Dima Bilan nie łamie swoich obietnic. A tego wieczora śnieg i korki nie oszczędziły nikogo! Ale czy to było przeszkodą? Dima Bilan zszedł do metra! Szczególnie dla dzieci, które czekały na niego, zszedł do metra i przejechał nim przez prawie całe miasto, zrobiwszy kilka przesiadek!
Szczęście dzieci nie miało granic. Dla wszystkich służb szpitalnych, na korytarzach rozległ się chór skandujący: "Dima! Dima!"
Przez dwie godziny bezpośredniej komunikacji z idolem na twarzach pojawiały się dziesiątki uśmiechów. Dima nie pozostawił nikogo obojętnym: ani dzieci, ani rodziców, ani miłego i profesjonalnego personelu szpitala.
na podstawie: www.bilandima.ru / www.bilanclub.com
| |
Nowa odsłona "Chronotech"
|
 |
13.12.2009r.
Czyli nowa reklama zegarków firmy Chronotech - "Shock your time":
| |
Głośny skandal z piosenkarzem
|
 |
13.12.2009r.
Dima Bilan przed samym koncertem odmówił
wystąpić na rozgrzewce światowych gwiazd. Urządził głośny skandal i
opuścił stadion "Olimpijski". Wielbiciele byli zszokowani takim postępowaniem Bilana, nikt nie
wiedział o co chodzi. Pojawiła się informacja jakoby Dima obraził się
na to, że organizatorzy odmówili przenieść go do garderoby z
zagranicznymi znakomitościami. Bilan bardzo chciał poznać ich
wszystkich jeszcze przed koncertem, ale organizatorzy umożliwili mu to
dopiero po koncercie, lecz sprawa nie w tym. Organizatorzy nie
wypełnili koniecznych dla Dimy wystąpień wymagań technicznych i nie
ogłosili jego wyjścia na scenę. Jednym słowem o naszym bohaterze po
prostu zapomnieli. A Dimka obraził się i wyjechał. A w czym jesteśmy
gorsi od zachodnich gwiazd?
na podstawie: www.kp.ru
tłumaczenie: Kicia.DB. - OFC DB
| |
Koncert pamięci Olgi S.
|
 |
5.12.2009r.
Koncert pamięci Olgi Sheveliova, stylistki Bilana. Ioshkar-Ola, 25 września 2009. "Не отрекаются, любя" - ta piosenka z repertuaru Ally Pugachovej z 1970 roku była ulubioną Olgi. Więc to wykonanie jest oddane specjalnie dla niej.
| |
Głosowanie KP! Czyli głosuj na Dimę! ;)
|
 |
5.12.2009r.
Rosjanie wybierają ukochane znakomitości mediów 2009, a my musimy im pomóc dokonać prawidłowego wyboru;) Dlatego głosujemy na Bilana we wszystkich kategoriach w jakich został nominowany. A więc:
-Mężczyzna Roku
-Artysta (Wokalista) Roku
Głosujemy tutaj. (rubryka 3 МУЖЧИНА ГОДА i 6 ПЕВЕЦ ГОДА)
|
|
| |
Dima: "W najnowszym albumie będę śpiewał z moją siostrą"
|
 |
5.12.2009r.
Dima Bilan opowiedział o tym dlaczego nie doszło do jego ślubu z Lena Kulecką.
-Dima dopiero niedawno wróciłeś z ceremonii MTV EMA. Wszyscy już wiedzą, że w pojedynku o tytuł najlepszego europejskiego artysty ustąpiłeś tureckiej grupie MaNga. Tak było?
-I tak i nie. Jestem w wyśmienitym nastroju, samopoczucie mam wspaniałe. Sam fakt mojej nominacji jest już zwycięstwem. Tego nie dostąpił jeszcze żaden rosyjski wykonawca. Jestem pierwszy. Sama podróż trwała krótko tylko jeden dzień. -mówi Dima Bilan.
Za kulisami Dima spotkał Katy Perry, z którą się już w Moskwie poznali. Czasu na dłuższą konwersacje nie było, więc zamienili tylko kilka słów.
- W klipie do utworu „Believe” z którym wygrałeś na Eurowizji pokazana była jakaś charytatywna akcja. Kiedy w prawdziwym życiu po raz ostatni pomogłeś komuś, wyciągnąłeś pomocną dłoń?
-Jeśli robiłbym to rzadko, to na pewno teraz bym coś nazwał. Dziwnie mówić o sobie, jakim jest się dobrym. Ideę utworu i klipu podsunęła nam realna historia z telewizji. W piosenkę była „wpisana” historia chłopca który nie mógł chodzić i problemy z którymi borykał się w danym momencie życia.
-W jednym z czasopism pokazała się twoja dość roznegliżowana sesja: jesteś rozebrany, ale w okularach. Jak wpadłeś na ten pomysł?
-To był dość oryginalny jak na mnie krok. Była propozycja zrobienia rewolucyjnej reprodukcji rewolucyjnej sesji z 1931 roku, na której był uwieczniony wielki Yves Saint Laurent. Nie do razu zgodziłem się, z różnych przyczyn. Kilka lat temu miałem nie za bardzo przyjemne doświadczenie. Brałem udział w dość frywolnej sesji, to wszystko było dość nieprzyjemnie nagłośnione w czasopiśmie. Na razie nie mam zamiaru fotografować się zupełnie nago. Zostawię to na wypadek, gdyby zabrakło mi pieniędzy (śmieje się). Jak się okazało, numer z okładką
„Pod Laurenta” był bardzo popularny. Jestem zadowolony i nawet dumny.
- Z reguły modele na takich sesjach zdjęciowych marzną , i są skrępowani.
-Kiedy przyszedłem do pawilonu, przez godzinę nie było światła, ale zasilanie działało, więc nie marzłem. Czułem się tam swobodnie. Mój zawód pozwala spróbować wszystkiego co interesujące. W tym wypadku kontekst i podtekst były niezłe. Czasami trudniej jest obnażyć swoją duszę niż ciało. W sumie wypadło bardzo dobrze i nie odczuwam wstydu. Ogólnie nie mam się czego wstydzić w swoim życiu.
-Więc powiedz: ile kosztujesz? Na ile byś wycenił markę „Dima Bilan”?
-Nie na ile. To wszystko albo jest darem, albo… Trudno powiedzieć. „Marka” to także człowiek. Czy można oceniać człowieka?... Kiedyś odpowiem na to pytanie, ale nie teraz.
-Kryzys z pewnością jest ci na rękę? Możesz w końcu odpocząć. Czytałam prognozy ekspertów, którzy mówią, że Dima Bilan na Nowy Rok zostanie bez pracy. Na korporacyjne wieczorki wybierają teraz tańszych artystów.
-Naczytałaś się jakichś internetowych plotek? Na próżno. Jestem artystą stawiającym na jakość. Na mój sceniczny wizerunek pracuje 16 osób, co pozwala dać występ dobrej jakości. Żeby koncert był godny, potrzebne są takie a nie inne finanse. I nie odmawiam udziału w dobroczynnych koncertach, których w moim życiu jest nieskończenie wiele. Występuję bezpłatnie w domach dziecka. To są duże nakłady, tak więc kwota mojego honorarium jest uzasadniona. Nigdy nie przechwalałem się pieniędzmi i tym, ile zarabiam. Każdy człowiek pracuje tyle ile chce pracować. A nie wolno zapominać ile się przy tym straci. O pieniądzach też nie chcę teraz mówić.
-Masz dużo ochrony. Jak bardzo konieczna jest ich praca? Czy kiedykolwiek w życiu ktoś groził ci na poważnie?
-To nie jest ochrona, to są moi pomocnicy. Dzięki Bogu mam pokojowych fanów. Oczywiście są nieprzyjemne chwile, ale rzadko się zdarzają. To są „telefoniczni terroryści”, jacyś zwariowani wielbiciele. Ale to nie przeszkadza mi spacerować po Moskwie w samotności, uwierz. Ochrona, nie jest ofiarą image’u , ale potrzebą. Dlatego, że dość mało i rzadko spałem kiedy dawałem występy gościnne, bardzo się męczyłem, gubiłem z pewnością połowę moich rzeczy. I telefony i dodatki, i ubrania. Najważniejsze były koncerty. Były momenty, kiedy podczas występu na żywo wchodził na scenę z uściskami absolutnie pijany człowiek. Oczywiście dzielę jego radość (śmieje się), no ale…
-Nie mogę nie zadać pytania, które nurtuje wielu czytelników. Jana Rudkowskaja wyszła za mąż za Jewgienija Pluszczenkę, jak obiecywała. Ty zaś robisz uniki od ożenku z Lena Kulecką, mimo że jesteście zaręczeni…
-Co ja mogę powiedzieć? Mam zawód twórczy, Lena też. Żyjemy tak jak nam się podoba. Mieliśmy wiele propozycji sponsoringu naszego wesela, ludzie byli gotowi zapłacić każde pieniądze, abyśmy się tylko pobrali. My na to nie idziemy. To nie do tego, że u Jany przypuśćmy było tak. Jana i Żenija pobrali się z miłości. Dziwią mnie bardzo informacje o ich związku , które do mnie docierają. Oni bardzo się kochają i niemożliwym jest niezauważenie tego. Nie jestem jeszcze gotowy na tak radykalny krok i nie ma w tym nic nadzwyczajnego. Dlatego nie mogę nie myśleć, że mój zawód w przyszłości zgotuje mi wiele niespodzianek. A co do założenia rodziny odnoszę się bardzo poważnie, jeśli do tego dojdzie, uwierz. Jeśli będę miał dziecko, to poświęcę mu się w całości. Mam młodą rodzinę i mam tu na myśli rodziców. Mam 13 letnią siostrę, i maleńką kuzynkę. Obserwuję to i wiem jak ludzie zmieniają się po pojawieniu się dzieci, w pełni poświęcają się rodzinie. Zostawię to na bardziej stabilny moment naszego życia.
-Wspomniałeś o młodszej siostrze. Pamiętam, że kilka miesięcy temu mieliście nagrać duet?
-Tak. Ania codziennie do mnie dzwoni i przypomina o tym (śmieje się). Ta piosenka na pewno znajdzie się na moim nowym rosyjskojęzycznym albumie.
-Chciałbyś, żeby twoja siostra została piosenkarką? A może odradzasz jej to?
-To bardzo niespokojny zawód, więc, oczywiście lepiej byłoby gdyby w nim nie pracowała. Ale moja siostrzyczka na poważnie zajmuje się gra na gitarze, kiedy miała 10 lat już śpiewała w Sali Czajkowskiego. Ona wybornie śpiewa. Ale ja bym doradzał jej bardziej klasyczny kierunek w muzyce. Wolałbym, żeby została śpiewaczka operową.
-Jakie masz plany na przyszłość oprócz twórczości ?
-Bardzo mnie cieszy pierwsze pojawienie się śniegu. Obudziłem się dzisiaj, wyszedłem na ulicę i zrozumiałem, w jakim świetnym kraju żyjemy. Cały czas oczekujemy to lata, to zimy, to wiosny, to znowu lata i tak dalej i dalej. Mam nadzieję, że w najbliższym czasie czeka mnie nieprawdopodobne szczęście - przyjazd do domu, do rodziców. A teraz jeszcze myślę o tym, żeby kupić do domu jakieś zwierzę. Skłaniam się do tego, by był to pies. Wybieram pomiędzy labradorem, a dogiem.
-Psa przecież trzeba pielęgnować, dbać o niego. Na ile jesteś przygotowany do życia?
-Już od dawna. Od 16 lat jestem przygotowany , w pozytywnym tego słowa znaczeniu. Rodzice nie obrażą się, wiedzą, że rzeczywiście tak jest. Chociaż nieustannie odczuwam ich obecność, tego że są obok- jest to dla mnie bardzo cenne. Rodzice bardzo mi pomagają, szczególnie teraz. Cała papierkowa mitręga, remonty i tym podobne, to wszystko spada na nich.
-Kupiony wiosną podmiejski dom już zagospodarowałeś?
-Podłączyli ogrzewanie dosłownie 2 dni temu. Zrobiono kanalizacje, i teraz ścieki nie będą niszczyć gruntu, Tylko spływać do miejskiej kanalizacji. Kontrolowałem wszystko sam. Wybieram wystrój, i ciągle przysyłają mi jakieś nowe projekty, szkice gabinetu, sypialni, salonu. To tak obciąża i sprowadza bardzo na ziemię, jeśli robi się to uczciwie (śmieje się). Ale mimo to, bardzo to wszystko cieszy, to są przyjemne sprawy. Zastanawiam się, czy odważę się, przenieść się za miasto. W głębi duszy zrobiłem to pro forma, dlatego że wiem, co to znaczy podmiejski dom. To spokój, obserwacja, możliwość zatrzymania się. Wydaje mi się że będę mieszkał tam tylko w wolne dni. Chociaż artyści nie znają pojęcia sobota i niedziela; jednostajne życie za miastem trochę mnie przeraża, ponieważ w show-biznesie wszystko odbywa się bardzo szybko- liczy się tylko tu i teraz. Jeszcze zauważyłem, że nie mogę długo żyć w jednym miejscu. Jestem w Moskwie 11 lat i już 7 lub 8 razy przeprowadzałem się, dlatego że potrzebuje ciągle nowych wrażeń, emocji. A osiadły tryb życia nie dostarcza mi ich. Z rodzicami też przeprowadzaliśmy się bardzo często, nieustannie według mnie. Dlatego rozumiem co to znaczy szczęście podmiejskiego domu i jednocześnie nie jestem w stanie tego pojąć.
na podstawie: www.kp.ru
tłumaczenie: MiDuel - OFC DB
| |
|
|